Retail media poza kliknięciem: rynek szuka wspólnych standardów pomiaru
Nowe sygnały z rynku pokazują, że retail media dojrzewają wokół jednego problemu: jak mierzyć wpływ kampanii nie tylko przez kliknięcia, ale też przez sprzedaż, zasięg i efekty poza ekosystemem jednego detalisty.
Zdjęcie: Ilustracja AI · retailmedia.pl
Retail media coraz wyraźniej przesuwają się z etapu budowania zasięgu i inventory do etapu rozliczalności. Trzy ostatnie sygnały rynkowe — badanie Circana i Best Buy Ads, wypowiedzi Nanovo o digitalizacji sklepów oraz komentarz ISM o standardzie Shopper Purchase Rate — wskazują na ten sam kierunek: reklamodawcy chcą wiedzieć, czy ekspozycja w retail mediach realnie przekłada się na sprzedaż i efekty biznesowe.
Circana i Best Buy Ads badają wpływ poza ekosystemem detalisty
Circana i Best Buy Ads opublikowały wyniki badania opartego na marketing mix modeling. Według komunikatu firm analiza miała ilościowo określić pełnościeżkowy wpływ Best Buy Ads zarówno na sprzedaż u detalisty, jak i na wyniki rynkowe poza pojedynczym ekosystemem retailera.
Badanie objęło wiodące marki z kategorii elektroniki użytkowej i sprzętu AGD. Porównywano działania Best Buy Ads z inwestycjami w media ogólnokrajowe, aby ocenić wkład retail mediów w sprzedaż, popyt kategorii i długoterminową wartość marki. To ważny sygnał, bo retail media coraz częściej próbują wyjść poza prostą atrybucję kliknięcia i pokazać wpływ na cały lejek zakupowy.
Sklep stacjonarny jako mierzalne medium
Równolegle w Polsce rośnie dyskusja o tym, że fizyczny sklep może być traktowany jak pełnoprawny kanał mediowy. W rozmowie opublikowanej przez wiadomoscihandlowe.pl Michał Hejka, COO Nanovo, wskazuje, że połączenie ekranów digital signage z danymi detalistów pozwala planować, mierzyć i rozliczać kampanie podobnie jak w innych mediach.
Żeby coś rzeczywiście było medium, trzeba dodać do tego takie elementy jak planowanie, pomiar czy rozliczanie.
W tym ujęciu in-store retail media różnią się od klasycznego shopper marketingu. Nie chodzi już tylko o stałą obecność materiałów POS czy ekspozycji, ale o kampanie z metrykami mediowymi, takimi jak zasięg, częstotliwość i raportowanie postkampanijne. To zbliża powierzchnię sklepu do standardów znanych z telewizji, digitalu czy reklamy out-of-home.
Problemem nie jest tylko skala, ale wspólny język pomiaru
Komentarz opublikowany w Demand Gen Report idzie krok dalej: według Paula Brennera z ISM branża zbyt mocno koncentruje się na skali sieci, budżetach i inwestycjach w AI, podczas gdy podstawowy problem leży w niespójnym pomiarze efektów. Marki, detaliści i agencje często korzystają z różnych wskaźników, przez co wyniki kampanii trudno porównać między sieciami retail media.
W tekście przywołano Shopper Purchase Rate jako ramę pomiarową opartą na zakupie po ekspozycji na reklamę. Jej założeniem jest stworzenie wspólnego, zakupowego standardu oceny skuteczności retail mediów, niezależnie od skali konkretnej sieci. Autor argumentuje, że przewagę mogą uzyskać te sieci, które szybciej pokażą związek między kontaktem z reklamą a zakupem, a niekoniecznie te największe.
Co to oznacza dla rynku
Wspólnym mianownikiem tych sygnałów jest presja na dowód skuteczności. Retail media — zarówno online, jak i w sklepie stacjonarnym — będą coraz częściej oceniane przez pryzmat tego, czy potrafią dostarczyć pomiar wykraczający poza kliknięcia, impresje i pojedynczy ekosystem sprzedażowy.
Dla detalistów oznacza to konieczność rozwijania nie tylko inventory reklamowego, ale też standardów raportowania. Dla marek — większe oczekiwanie porównywalności wyników między kanałami i sieciami. A dla całego rynku: przesunięcie rozmowy z pytania „kto ma większy zasięg?” na pytanie „kto potrafi udowodnić wpływ na zakup?”
AI-assisted Materiał opracowany we wsparciu AI (zbieranie sygnałów, research i wstępna redakcja) na podstawie wymienionych źródeł. Nadzór i publikacja: redakcja retailmedia.pl.