Presja sieci na dostawców wraca w regulacjach i raportach
Raport Europejskiego Trybunału Obrachunkowego i zapowiedzi resortu rolnictwa pokazują ten sam problem: producenci żywności nadal mają słabszą pozycję wobec dużych sieci handlowych.
Zdjęcie: Ilustracja AI · retailmedia.pl
Relacje między producentami żywności a dużymi sieciami handlowymi ponownie stają się tematem regulacyjnym i rynkowym. Z jednej strony Europejski Trybunał Obrachunkowy wskazuje, że unijne wsparcie dla organizacji producentów owoców i warzyw nie zlikwidowało nierównej pozycji wobec detalistów. Z drugiej strony Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiada zmiany dotyczące marek własnych i przewagi negocjacyjnej handlu.
ETO: organizacje producentów pomagają, ale nie zmieniają układu sił
Według relacji dlahandlu.pl z raportu ETO organizacje producentów, takie jak spółdzielnie, pozwalają rolnikom wspólnie sprzedawać produkty, planować produkcję i negocjować z odbiorcami. Kontrolerzy potwierdzili, że wspólna sprzedaż zwiększa siłę negocjacyjną, zwłaszcza większych podmiotów, które mogą zaoferować sieciom handlowym większy wolumen i szerszy wybór produktów.
Jednocześnie ETO ocenia, że w większości krajów niewiele organizacji jest na tyle dużych lub rozpoznawalnych, by zasadniczo zmienić relacje z detalistami. W efekcie układ sił między producentami a handlem pozostaje nierówny.
W Polsce problem jest szczególnie widoczny w danych przytoczonych przez dlahandlu.pl: w 2023 r. wartość produkcji owoców i warzyw wyniosła 6,3 mld euro, ale tylko 11 proc. sprzedaży odbywało się za pośrednictwem organizacji producentów.
Ministerstwo chce ujawnić producentów marek własnych
Równolegle resort rolnictwa zapowiada działania dotyczące marek własnych. Jak podaje Farmer.pl, wiceminister Małgorzata Gromadzka poinformowała podczas 23. Międzynarodowego Forum Społeczności Mleczarskiej, że projekt rozporządzenia dotyczący producenta rzeczywistego jest w konsultacjach.
Chcemy, żeby na każdym produkcie oprócz marki własnej było logo i nazwa producenta rzeczywistego
Celem ma być większa przejrzystość rynku i możliwość ustalenia przez konsumenta oraz instytucje kontrolne, kto faktycznie odpowiada za wytworzenie produktu sprzedawanego pod marką własną sieci.
Nowe przepisy mają dotyczyć przewagi negocjacyjnej
Farmer.pl informuje także, że ministerstwo pracuje nad projektem ustawy dotyczącym konkurencyjności i przewagi negocjacyjnej dużych sieci handlowych. Resort ma prowadzić prace z przedstawicielami sektorów rolnych, w tym branży mleczarskiej.
Gromadzka wskazała na presję cenową oraz promocje, które według przedstawicieli branży mogą schodzić poniżej poziomu opłacalności produkcji. Zapowiedziała też, że projekt ma wspierać skuteczność kontroli UOKiK.
Nie może być takiej sytuacji, że z dnia na dzień są weryfikowane zapisy umowy i generalnie jest komunikat, że albo pan, pani przywiezie towar, albo my weźmiemy od konkurencji, proponujemy taką, a nie inną cenę
Znaczenie dla retail mediów i handlu
Dla rynku retail mediów te sygnały są ważne nie dlatego, że bezpośrednio dotyczą sprzedaży reklam, ale dlatego, że uderzają w fundament relacji sieci z dostawcami. Marki własne, widoczność producenta na opakowaniu, presja promocyjna i warunki współpracy z detalistą wpływają na to, jak producenci budują pozycję w kanale handlowym i jaką przestrzeń mają na komunikację przy półce oraz w e-commerce.
Jeśli zapowiadane przepisy wejdą w życie, mogą zwiększyć transparentność marek własnych i wzmocnić debatę o równowadze między siłą dystrybucyjną sieci a rozpoznawalnością producentów. Na tym etapie to jednak przede wszystkim zapowiedzi legislacyjne oraz wnioski z raportu ETO, wymagające dalszej weryfikacji w toku prac regulacyjnych.
AI-assisted Materiał opracowany we wsparciu AI (zbieranie sygnałów, research i wstępna redakcja) na podstawie wymienionych źródeł. Nadzór i publikacja: redakcja retailmedia.pl.